Z jednej strony – Polskie góry. z drugiej – Hiszpańskie morze.
A pomiędzy NIMI- my.
Jak to się zaczęło? Jeżeli też marzysz o domu w Hiszpanii, poznaj naszą historię:
MAMY DOM
W HISZPANII
czytaj dalej
JAK ZNALEŹLIŚMY
NASZ DOM
czytaj dalej
JAKI POPEŁNILIŚMY
BŁĄD
czytaj dalej

REMONTOWNIK
JAK ZROBIĆ REMONT, GDY NIE MOŻNA ZROBIĆ REMONTU
Na początek – zastrzeżenie. Ta metoda zadziałała u nas. W większości przypadków – nie zadziała w innych sytuacjach. Wy, jeżeli planujecie zakup nieruchomości w Hiszpanii, po prostu, próbujcie się nie wpakować w taki kłopot. Zawsze, przed zakupem nieruchomości w Hiszpanii, sprawdzajcie w urzędzie lokalnym czy będziecie mogli robić remont. (…)
ZWIEDZAMY HISZPANIĘ
CAŁY KRAJ DO POZNAWANIA
To co nas urzeka, to ilość atrakcji turystycznych, jakie na nas czekają. W Polsce widzieliśmy już wiele, a tutaj – większość miejsc jest dla nas całkiem nowa. Chcemy zwiedzać i poznawać jak najwięcej, i dzielić się tym z innymi.


Codzienność w HISZPANIĘ
różnice w codziennym życiu
Pod wieloma względami, Hiszpania różni się od Polski. Czasami na plus, czasami na minus…
-
Zrobiłam tradycyjne hiszpańskie ciasto
To miękkie, bardzo puszyste ciasto drożdżowe, w formie wieńca, które jest ozdobione zwykle owocami kandyzowanymi. W środku przełożone jest bitą śmietaną lub kremem. W środku można trafić na jedno lub dwa znaleziska – małą figurkę, przedstawiającą króla i ewentualnie – suche ziarno bobu lub dużej fasoli. Ten, kto znajdzie w swojej porcji króla – będzie miał szczęście cały rok i jest królem spotkania. Ten, kto znajdzie ziarno – musi zapłacić za ciasto.
-
Jak (być może) uratowaliśmy konia Juana
Najwyraźniej prawdą jest, że człowiek widzi innych przez pryzmat własnego działania, poglądów itd.
Niedawno, kiedy pracowicie zbieraliśmy oliwki na działce sąsiadującej z nieruchomością Juana, zauważyliśmy, że chyba od kilku dni się nie pojawia. Nie widzieliśmy go, nie słyszeliśmy również charakterystycznych odgłosów ani rano, ani wieczorem. Nikt inny również się nie pojawiał.
Trochę się zaniepokoiliśmy. Nie z powodu Juana, bo jakoś nie darzymy go miłością, od czasu, kiedy doniósł na nas na policję. Ale sąsiad ma u siebie konia i kilka kotów.
-
Nasza pierwsza oliwa z oliwek
Plan był prosty. Zbierzemy oliwki, oddamy do tłoczni, będziemy mieć oliwę dla nas i dla naszych przyjaciół….
-
Kto tak docenił samochód?
Wędrując uliczkami naszego miasteczka, za jednym z płotów, osłoniętym siatką ogrodniczą, zauważyliśmy stary samochód Renault 4, stojący…
-
Jak zostaliśmy kocimi dziadkami?
To nie my adoptowaliśmy Dybuk. To ona adoptowała nas. Widocznie wiedziała, że to całkiem niezła opcja, wobec tego, co miało ją niedługo spotkać…
-
Kto łapie myszy w naszym domu?
Poza dwoma psami mamy również koty. Chwilowo – nieoznaczoną ilość, bo czekamy na poród jednej kotki, przemyconej z Hiszpanii.
